Gdzie ten Tizen?

Mijający rok miał być okresem debiutów nowych mobilnych systemów operacyjnych. Jednak - wbrew początkowym zapewnieniom - nie pojawił się ten najważniejszy, czyli Tizen. Największy konkurent Androida oraz iOS pojawi się dopiero w 2014. Może to i lepiej...

Tizen

Tizen

O projekcie Tizena mówi się już od dwóch lat. Na początku 2013 roku wydano nawet wersję systemu o oznaczeniu 2.0, a jego rynkowa premiera była zapowiedziana na przełom drugiego i trzeciego kwartału. Tizen jest rozwijany przez wielu partnerów w ramach otwartego stowarzyszenia, jednak obecnie jego los leży w rękach Samsunga. Koreański producent wstrzymał premierę nowego systemu, co wywołało jeszcze większe wątpliwości co do projektu. Eldar Murtazin, redaktor naczelny rosyjskiego serwisu mobile-review.com, stwierdził nawet, że prace nad Tizenem zostały porzucone.

Dziś jednak wiemy, że opóźnienia były motywowane dbałością o system. Samsung chce zrobić jak najlepsze pierwsze wrażenie na potencjalnych klientach. Firma zapowiedziała nawet, że wykorzysta najlepsze materiały do budowy pierwszego telefonu z Tizenem. Niedawne konferencje przeznaczone dla deweloperów dostarczył nam również informacje odnośnie przyszłości platformy. W między czasie Samsung wydał pierwsze urządzenie działające na nowej platformie - aparat fotograficzny NX300M. Tak więc, możemy spokojnie założyć, że Tizen żyje i ma się całkiem dobrze. Patrząc na falstart Firefox OS, opóźnienie premiery mogło być dobrym pomysłem.

Tizen App Challenge Infografika

Tizen otrzymał największe wsparcie spośród wszystkich nowym platform. Do stowarzyszenia dołączają kolejni partnerzy, a deweloperzy już teraz uwzględniają platformę w swoich planach wydawniczych. Tym ostatnim nie ma co się dziwić, w końcu przyciągają ich konkursy z pokaźnymi pulami nagród. Tizen App Challenge oferuje ponad 4 miliony dolarów, a kolejny 2 miliony zostaną rozdzielone wśród najlepszych aplikacji portowanych z bada OS. System jest promowany nie tylko przez samych twórców, ale również przez innych deweloperów. GameSaad postanowił przekazać pół miliona dolarów dla twórców, którzy będą publikować aplikacje w Tizen Store na ich silniku.

Może się wydawać, że spośród wszystkich nowych platform to właśnie Tizen ma największe szanse na rywalizację z Androidem i iOS. Często jest przedstawiany jako potencjalny Android-killer, jednak Samsung ma nieco inną opinię na ten temat.

Podczas konferencji dla deweloperów w Londynie, Alvin Kim z Samsunga poinformował, że obecny lider rynku smartfonów nie chce zastąpić platformy Google swoim nowym systemem. Android i Tizen mają „koegzystować”. Ucina to głowę wszystkim spekulacjom jakoby gigant miałby przerzucić się wyłącznie na własny system w najbliższym czasie. Nie można się temu dziwić — dopóki Koreańczycy będą zarabiać na serii Galaxy, Android będzie dla nich bardzo ważny. Tizen jednak nie będzie tylko planem zapasowym na wypadek pogorszenia się relacji na linii Google-Samsung. System Koreańczyków ma być wszędzie.

Dwa Tizeny

Obecnie Tizen ma dwa profile — dla smartfonów oraz układów In-Vehicle Infotainment (IVI). Liczba wspieranych przez niego urządzeń szybko się jednak powiększy. Już za kilka dni na targach CES 2014 w Las Vegas Samsung zaprezentuje lodówkę działającą pod kontrolą Tizena. Prawdopodobnie będzie oparta na procesorze firmy Nexell, a na jej wyposażeniu pojawią się: 256 lub 512 MB pamięci RAM oraz moduł Wi-Fi. W przyszłości lista profili zostanie rozszerzona o komputery, tablety, telewizję, drukarki oraz inny sprzęt AGD.

Zobacz również: Appshaker 2 #47: A Planet of Mine, Vector Pop, Unlucky 13 i inne

Wymusza to zmianę spojrzenia na tę platformę. Do tej pory kojarzyliśmy Tizena jedynie z rynkiem mobilnym, podczas gdy ma się stać czymś znacznie większym – nową otwartą platformą dla każdego typu urządzeń. Warto tu podkreślić, że Tizen nie jest całkowicie nowym system, ale dystrybucją GNU/Linux rozwijaną w ścisłej współpracy z Fundacją Linux. Samsung od dawna planuje stworzyć cały system inteligentnego domu, którego ekosystem w dużej mierze bazowałby na technologii HTML5. Tu właśnie wkracza projekt Tizena. Jest rozwijany wraz ze społecznością oraz innymi producentami, w oparciu o sprawdzone rozwiązania.

Bardzo odmienna charakterystyka urządzeń, jakie ostatecznie ma wspierać nowy system spowodował specyficzne podejście do wymagań sprzętowych. Tizen został podzielony na dwie wersje – pełną oraz lekką.

Profile Tizen Mobile Full & Light

Podczas Tizen Developer Summit ujawniono wymagania obu wersji dla urządzeń mobilnych. Pełny Tizen będzie potrzebował co najmniej 512 MB pamięci RAM i około 1 GB miejsca na dysku. Ma wspierać rozdzielczości ekranu od WVGA (800×480) przez HD (1280×720) aż po rozdzielczość FullHD. Ta wersja oprogramowania będzie przeznaczona dla urządzeń ze średniej i wysokiej półki. Urządzenia budżetowe mają otrzymać Tizen Mobile Lite, który będzie wymagał 256 MB RAM-u oraz 512 MB ROM-u. Profil przewiduje obecnie dwie rozdzielczości — HVGA (480×320) oraz QVGA (320×240).

W chwili obecnej obie wersje dotyczą jedynie smartfonów, ale możemy założyć, że podobne wymagania będą przyjęte względem innych urządzeń. Te domysły powinny potwierdzić się przy okazji prezentacji wspomnianej lodówki na targach CES.

Podział na dwie wersje systemu nie jest zły. Lite powinien oferować lepszą optymalizację dla słabszych podzespołów, podczas gdy wersja pełna powinna dać możliwość wykorzystania potencjału mocnego sprzętu. Klienci powinni to docenić, ponieważ zmniejszy to liczbę nieporozumień w wyborze pomiędzy tańszym a droższym urządzeniem.

Wsparcie dla technologii HTML5

Samsung już raz próbował wprowadzić podobne rozwiązanie, co nie wyszło mu na dobre. Oczywiście mowa tu o systemie bada OS, który oferował dwie wersje oprogramowania – jedną dla telefonów z średniej półki, drugą dla tańszych urządzeń. Po porażce bady wielu użytkowników może być podejrzliwych w stosunku do tego typu rozwiązań. Warto jednak pamiętać o różnicach pomiędzy poprzednim systemem Koreańczyków a Tizenem.

Najważniejszą jest technologia. Bada oferowała możliwości pisania aplikacji w C++, co w przypadku różnych profili spowodowało, że dana aplikacji była dostępna tylko dla jednego profilu – albo dla telefonów ze średniej półki albo dla ich budżetowych braci. Ekosystem Tizena będzie bazował w dużej mierze na technologii HTML5, co praktycznie zasypuje różnice pomiędzy urządzeniami. Oczywiście aplikacje pisane w C++, jak np. gry, będą przeznaczone dla urządzeń o lepszej specyfikacji, ale już aplikacje webowe będą dostępne dla każdego typu urządzeń (nie tylko smartfonów).

Kolejnym problemem bady były aktualizacje. Ogromny sukces serii Galaxy S spowodował, że Samsung skupił się na Androidzie, zrzucając własną platfromę na drugi plan. Zbyt wolny rozwój systemu oraz niepewność czy dany telefon otrzyma aktualizację pogrążyły badę. Z Tizenem ma być inaczej. Jest rozwijany w ramach współpracy wielu producentów oraz społeczności.

Tizen 3.0

Podczas konferencji dla deweloperów Intel i Samsung zapewniali, że obecna wersja Tizena (2.2.1) jest kompletna i gotowa do sprzedaży. Prawdopodobnie z tą wersją będą dostępne pierwsze smartfony. Mam jednak wrażenie, że Tizenowi może zabraknąć czegoś co wyróżniłoby go na tle konkurencji.

Główną kwestią jest interfejs graficzny. Wiele osób będzie mogło się czuć zawiedzionych, ponieważ Tizen w przeciwieństwie do Sailfish czy Ubuntu Touch, nie pokusi się o rewolucje w UI. Nie znaczy to jednak, że stoi na straconej pozycji. Najważniejsze, aby oddali wszystkie najważniejsze funkcje do których się przyzwyczailiśmy z obecnych OS-ów.

Nowu framework 3D

Na pytanie o to czy Tizen zostanie wyposażony w TouchWiz, przedstawiciele Samsung odpowiedzieli, że nowy system ma własny UI. Ma on jednak dawać możliwość instalacji nakładki. Wykorzystaniem własnego interfejsu o nazwie Obsidian jest zainteresowany Intel.

Skokiem jakościowym ma się okazać wersja 3.0. Odświeżony interfejs graficzny ma być tylko wierzchołkiem góry lodowej. Ciekawie zapowiada się nowy framework 3D, który ma ułatwić tworzenie animacji obiektów 2D/3D w trójwymiarowym środowisku. Ma to pozwolić na bogate animacje i efekty wizualne dostępne dla każdego dewelopera z poziomu standardowych narzędzi.

Wśród głównym zmian Samsung zapowiedział wprowadzenie obsługi wielu użytkowników, np. właściciel telefonu, dziecko czy gość. Oprócz pełnego wsparcia dla Waylanda, Tizen 3.0 otrzyma wsparcie dla architektury x64. Warto również wymienić Crosswalk, czyli środowisko uruchamiania aplikacji napisanych w HTML5, które ma zapewnić im możliwości podobne do aplikacji natywnych.

Tizen 3.0 zmiany

Oprócz zmian w samym systemie, nowa wersja ma również wprowadzić zmiany w sposobie zarządzania systemem oraz stowarzyszniem. Obecnie kod źródłowy Tizena jest otwarty, ale podlega licencjom, ponieważ w pełni otwarty model zarządzania jest dopiero w budowie. Ma on być gotowy wraz z premierą trzeciej wersji. Będzie to oznaczać łatwiejszy dostęp do systemu zarówno dla dużych producentów, jak i deweloperów planujących modyfikacje domyślnego oprogramowania.

Tizen 3.0 ma zostać wydany najwcześniej w Q3 2014 roku. Jest jednak szansa, że podczas zbliżających się targów MWC w Barcelonie będziemy mieli możliwość zobaczenia dema nowej wersji systemu.

Ale co ze smartfonami z Tizenem?

Dwa pierwsze smartfony z Tizenem miały się ukazać w mijającym roku. Jak wiemy tak się nie stało, ale możliwe, że już za niecałe dwa miesiące zobaczymy ich debiut. Samsung oraz Intel zorganizowali specjalną konferencję na dzień przed targami Mobile World Congress 2014. Prawdopodobnie 23 lutego — po eksperymentach z aparatem fotograficznym i lodówką — Tizen zadebiutuje na rynku mobilnym.

Samsung NX300M - pierwsze urządzenie działające na podstawie Tizena

Wybór takiej daty konferencji może być spowodowany dwoma kwestiami. Z jednej strony największy japoński operator telefoniczny NTT Docomo naciska na Samsunga, aby ten wydał smartfony z Tizenem jeszcze w pierwszym kwartale przyszłego roku. Japończycy bardzo poważnie traktują nowy system, który ma być uzupełniniem ich polityki „multi-OS”. Tizen miałby być trzecią po Androidzie i iOS, promowaną przez nich platformą.

Dzień przed największymi na świeci targami segmentu urządzeń mobilnych wydaje się być ostatnią możliwą datą prezentacji nowego systemu. Samsung stara się jak najbardziej przesunąć premierą Tizena, aby dopracować system i urządzenia. Prawdopodobnie nowy OS będzie różnił się od wersji, które miały zadebiutować w 2013 roku.

Parametry Samsunga SC-03F według FCC

Na podstawie informacji z Federalnej Komisji Łączności, która testowała w Stanach Zjednoczonych urządzenie o nazwie kodowej SC-03F, pierwszy smartfon z Tizenem będzie miał wymiary zbliżone do Galaxy S4. Długość urządzenia ma wynosić 136,1 mm, a jego szerokość 69,1 mm, czyli odpowiednio 0,5 mm i 0,7 mm mniej niż obecny flagowiec Koreańczyków. Prawdopodobnie będzie wyposażony w 4,8-calowy ekran o rozdzielczości 1280 x 720, co daje zagęszczenie pikseli na poziomie 305 PPI. Myślę, że jest to dobry wynik, szczególnie, że Galaxy S4 wraz z 5-calowym wyświetlaczem FullHD jest urządzeniem z najwyższej półki, podczas gdy pierwszy telefon z Tizenm, będzie przedstawicielem średniej półki cenowej.

Na flagowca z Tizenem będziemy pewnie musieli jeszcze poczekać. Koreańczycy prawdopodobnie nie będą się spieszyć z jego wydaniem. Myślę, że jego premiera odbędzie się wraz z aktualizacją do Tizena 3.0.

Chciałbym odnieść się również do pewnej plotki, która głosiła, że najnowsza odsłona flagowca z serii Galaxy S będzie wyposażona w zarówno w Androida, jak i Tizena. O ile spodziewana specyfikacja S5 właściwie przekreśla wykorzystanie Tizena 2.2, to warto się skupić na tej drugiej informacji. Jeśli obecny lider rynku smartfonów (i segmentu Androida) postanowi wydać serię telefonów oferujących opcję dual boot obu systemów, to możne znacznie łatwiej trafić do nowych klientów. Bezpośrednie porównanie działania Android oraz Tizena na tym samym urządzeniu powinna pokazać czy nowa platforma rzeczywiście jest bardziej wydajna i lepiej wykorzystuje zasoby. Podobne rozwiązanie planuje Geeksphone w nowym smartfonie, który ma działać Androidzie i Firefox OS.

Tizen i Firefox OS po tej samej stronie barykady?

Warto jeszcze wspomnieć o dobrych relacjach pomiędzy koreańskim gigantem a Fundacją Mozilli. O ile Samsung nie jest zainteresowany produkcją smartfonów z Firefox OS, to jednak bardzo często podkreślają chęć współpracy z fundacją. W obu przypadkach aplikacje webowe mają być siłą ekosystemów, a wymagania wersji Tizen Lite odpowiadają tym preferowanym przez „ognistego liska. Dlatego współpraca obu podmiotów wydaje się jak najbardziej naturalna.

Samsung i Mozilla mogą w przyszłości konkurować w najniższym segmencie cenowym rynku smartfonów. Jednak nie powinno odbić się to na współpracy, która miałaby polegać na wykorzystaniu tych samych rozwiązań dla aplikacji opartych na HTML5 oraz zacieśnianiu relacji pomiędzy społecznościami skupionymi wokół obu systemów. Wszystko to w celu utworzeniu jednego wspólnego ekosystemu jaki jest Sieć.

Oczywiście pojawiły się spekulacje jakoby Samsung chciał połączyć oba systemy lub po prostu wchłonąć Firefox OS. Tak się jednak nie powinno stać. Oba projekty diametralnie różnią się koncepcją i próbują osiągnąć inne cele. Tizen ma być dystrybucją GNU/Linux dostępną dla każdego typu urządzeń, a system Mozilli realizuje misję stworzenia platformy opartej w pełni na rozwiązaniach sieciowych. Niemniej jednak powinniśmy w przyszłości usłyszeć więcej o współpracy Samsunga i Mozilli.

Jednym z najciekawszych projektów, nad którymi obie marki wzajemnie pracują jest Servo. Obecnie nowy silnik Mozilli jest tylko projektem rozwojowym, który ma przygotować rozwiązania wykorzystujące wielordzeniowe procesory, i nie będzie wykorzystywany w żadnym z produktów Mozilli. Samsung zaś opiera swoje przeglądarki na WebKit oraz Chromium/Blink. W przyszłości Servo może stać się ważnym elementem polityki obu firm, przyczyniając się do zbliżenia obu systemów i wprowadzenia aplikacji HTML5 do poziomu jakie osiągają obecnie programy natywne.

Przyszłość jest otwarta

Myślę, że możemy już powoli przyzwyczajać się do Tizena. Czy tego chcemy czy nie nawet po ewentualnych chłodnym przejęciu go w świecie smartfonów, sam system będzie istniał i pojawiał się na kolejnych rynkach. Pomimo zapewnień Samsunga o koegzystencji Tizna oraz Androida, starcie obu platform wydaje się być nieuniknione. Nie znaczy to jednak, że któryś z systemów wyeliminuje drugi. Może to spowodować naprawę obecnej sytuacji, w której tylko dwa systemy operacyjne (Android i iOS) dyktują warunki. Większy wybór i konkurencja może wpłynąć pozytywnie nie tylko na klientów, ale i same platformy, które będą musiały się stale rozwijać.

Prawdopodobnie Tizen 3.0 uruchomiony na Samsungu Galaxy S4

Sama rywalizacja pomiędzy Androidem i Tizenem będzie inna niż może wydawać się to w pierwszej chwili. Oba OS-y realizują inną koncepcję. System Google jest obecnie dostępny dla każdego producenta bez dodatkowych opłat, jednak ważnym warunkiem jest to, że będzie dostarczany z własnościowymi usługami potentata z Mountain View. Android bez Google Play właściwie nie istnieje. Ciekawym przykładem jest tu Fire OS, czyli fork Androida wykorzystywany przez tablety Amazon. Zmiana ekosystemu usług właściwie spowodowała zmianę postrzegania systemu.

Z Tizenem będzie nieco inaczej. Będzie to przede wszystkim otwarta platforma, która ma stanowić bazę dla kolejnych profili. Dystrybucja ma dostarczać podstawowe narzędzia i funkcje, podczas gdy producenci czy operatorzy będą dodatkowo wyposażać system w zależności od potrzeby i rodzaju urządzenia. Prawdziwa otwartość Tizena na polegać na zaoferowaniu wspólnego ekosystemu i niezależności od planów wydawniczych innych firm. Takie podejście stanowi opozycję do Androida i iOS kontrolowanych przez Google i Apple czy Windows Phone, który jest własnością Microsoftu.

Concept by Rahul Charizmatic

Jednak otwartość projektu — chociaż może być kusząca dla producentów — nie zapewni sama z siebie popularności wśród klientów. Tizen 2.2 może być gotowy do sprzedaży, ale wątpię aby już na starcie miał cechy, które pozwolą na przyciągnięcie dużej rzeszy klientów. Prawdopodobnie Samsung jest tego świadomy i woli przeciągnąć premierę systemu niż popełnić falstart. Tizen musi przede wszystkim dojrzeć, aby móc rywalizować z Androidem czy iOS, które miały na to ponad 5 lat. Jednak wierzę, że system ma przyszłość – wersja 3.0 w Q3 będzie ważny krokiem. W przeciwieństwie do bady Samsung wraz z pozostałymi partnerami mają rzeczywiście jakiś pomysł Tizena.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Apple:

AcePlayer w noworocznej promocji! Pół żartem, pół serio: pierwsza na świecie recenzja iPhone'a 6! Na wakacjach numer jeden w App Store, teraz do pobrania za darmo! Rovio oszalało: fenomenalne Angry Birds Star Wars II do pobrania za darmo! Kultowa gra z Pegasusa do pobrania za darmo! Najlepsze gry i aplikacje 2013 roku według Apple! The Room 2 już na rynku. Część pierwsza do pobrania za darmo! Potężna aktualizacja Infinity Blade 3 już za tydzień! 12 Days of Gifts już w App Store. Czy Apple zaskoczy w tym roku dobrymi prezentami? Bloodmasque - krwawy Action RPG teraz za darmo! Nieszczelności w firmie czy kontrolowane przecieki? Aplikacja dnia: Nietuzinkowe World of Goo HD po raz pierwszy za darmo! Legendarny Colin McRae Rally do pobrania za kilka złotych! iLaber* Aplikacja Dnia: Kultowe Infinity Blade do pobrania za darmo! Samsung przegrał w sądzie z Apple'em, ale może sobie na to pozwolić Apple wyda 10,5 mld dol. na sprzęt, którego nie zobaczymy